Recenzja perfum Libre Yves Saint Laurent YSL

Zapraszam dziś do przeczytania recenzji nowości od marki YSL – perfum LIBRE

Flakon Libre Yves Saint Laurent jest przepiękny, złote elementy, w tym logo YSL nadają całości luksusowego wymiaru i świetnie stapiają się z tym, co możemy znaleźć w środku. Jeżeli miałabym nadać jakiś kolor temu zapachowi, to właśnie byłby to złoty.

Libre otula ciało niczym miękki, ciepły sweter. Pachnie dla mnie wspomnieniem lata, promieniami złotego słońca, w których czujesz się atrakcyjna i pełna kobiecej siły.- rozgrzanym piaskiem, zmysłową wanilią i ochładzajacym podmuchem relaksującej lawendy.

Libre Yves Saint Laurent

Gdzieś z tyły głowy pojawia się myśl, że woń Libre Yves Saint Laurent brzmi jakoś znajomo i gdzieś już coś podobnego było… szczególnie możemy odnieść takie wrażenie zaraz po aplikacji perfum. Początek jest słodki i nasuwa skojrzenia z popularnymi słodkimi zapachami, których mamy już przesyt. Moja pierwsza myśl – czy perfumeryjne pólki udzwigną kolejne kilogram cukru? W tym wypadku tak. Bo początkowa słodycz już po kilkunastu minutach znacznie łagodnieje, ustępując miejsca mieszance eleganckiej kobiecości.

I nie cukier, lecz białe kwiaty wychodzą na prowadzenie – upajający jaśmin i kwiat pomarańczy stapia się z subtelną lawendą. Jest też wanilia, która dosładza pięknie całość. W Libre Yves Saint Laurent bardzo podoba mi się ten balans pomiędzy wyrafinowaną słodyczą wanilii, a chłodnymi muśnięciami lawendy. Są eleganckie i wibrujące, z godziny na godzinę pokazuje zapach pokazuje nieco inne oblicze, jest wielopoziomowy. Libre to perfumy z klasą, ale uszytą na miarę potencjalnego odbiorcy, a nie wytrwanego nosa. Warto o tym pamiętać przy zakupie.

Jeśli macie ochotę na wersję wideo, można mnie posłuchać tutaj:

Mon Paris YSL recenzja porównawcza wersji EDP i EDT

Perfumy Mon Paris Yves Saint Laurent kojarzą mi się z miastem tętniącym życiem i kobietą seksowną, która uwielbia zwracać na siebie uwagę.

Recenzja Mon Paris Yves Saint Laurent

W wersji wody perfumowanej mamy piękne połączenia paczuli z truskawką, zapach zostaje na skórze przez długi czas i otacza właścicielkę cudownym, intrygującym pachnącym woalem.

Recenzja Mon Paris Yves Saint Laurent

Mon Paris EDT to zdecydowanie delikatniejsza odsłona. Aromat jest subtelny, jakby rozmyty, nie jest już tak charakterystyczny, jak w wersji EDP. Choć wersja wody toaletowej jest urocza, to brak jej już tego pazura, które ma Mon Paris EDP.

https://www.ceneo.pl/Perfumy_i_wody_damskie#crid=269737&pid=20054

Recenzja Mon Paris Yves Saint Laurent

Flakony perfum Mon Paris YSL są przepiękne, wykonane z ciężkiego szkła, starannie zaprojektowane, a kokardki nadają całości dużego uroku.

Moją recenzję porównawczą obu wersji Mon Paris Yves Saint Laurent można zobaczyć na moim kanale Scent Stylist na Youtube:

Recenzja Pink Sugar Aquolina

Pink Sugar Aquolina to wata cukrowa, lukrecja, karmel, piżmo. Używając tych perfum będziemy się czuć jak dziewczynka w sklepie ze słodyczami.

Są mocno w klimacie La Vie Est Belle Lancome, tylko zostały odarte z tej powagi i elegancji. Zapach, który puszcza do nas oko, zabiera nas na jarmark i wręcza w dłoń wielką różową watę cukrową.

https://www.ceneo.pl/Zapachy_damskie;0192.htm#pid=20054&crid=269731&cid=34610

Perfumy Pink Sugar poprawią Ci humor, a świat stanie się taki, jakby bardziej różowy. Znakomity zapach z gatunku gourmand, który zmierze dużo komplementów wsród zwolenników słodkich aromatów.

5 seksownych damskich perfum, które podobają się mężczyznom

Jakie perfumy lubią na kobietach faceci? Czy są takie zapachy, które szczególnie podobają się mężczyznom?

Poniżej zestawienie najpopularniejszych seksownych zapachów dla kobiet.

https://www.ceneo.pl/Perfumy_i_wody_damskie#crid=269737&pid=20054

Recenzja perfum Si Giorgio Armani porównanie wersji EDP i EDT

Perfumy Si Armaniego w wersji wody perfumowanej otulają słodyczą wanilii i uspokajają pięknymi drzewnymi nutami. Woda toaletowa pachnie już czysto i sterylnie.

Zapach Si to przepiękny liść czarnej porzeczki, bardzo wyrazisty i charakterystyczny, dojrzała róża, a dalej upajająca wanilia w otoczeniu nut drzewnych.

Moja recenzja perfum Si Armaniego:

Recenzja perfum Chanel Gabrielle

 

Perfumy Chanel Gabrielle recenzja zapachu

Perfumy Chanel Gabrielle miały zachwycać i wzbudzać pożądanie. Zapach na który czekaliśmy 15 lat okazał się jednak iluzją luksusu. Piękna idea w pięknej bańce mydlanej, która nagle pęka i pozostawia po sobie duże rozczarowanie.

Chanel Gabrielle 50 ml

Chanel Gabrielle 50 ml

Chanel Gabrielle pachnie krótko i jest mocno rozmyta, czasem już po godzinie możemy zapomnieć, że użyliśmy jakichkolwiek perfum. Parametry użytkowe są tak słabe, że należy się 10 razy zastanowić zanim zdecydujemy się na zakup flakonu Chanel Gabrielle.

Recenzję perfum Chanel Gabrielle można zobaczyć na moim kanale Scent Stylist na youtubie

Recenzja perfum Aura Thierry Mugler

 

Aura Thierry Mugler

Aura Thierry Mugler

Jak pachną perfumy Aura Thierry Mugler? Zaskakująco, tajemniczo, momentami mamy wrażenie jakbyśmy wąchali kawałek zupełnie innej planety.

Aura ma mocny laboratoryjny wydźwięk. Tak może pachnieć laboratorium, ale również i dżungla skropiona deszczem. Tu nic nie jest oczywiste i wszystko jest inne, jakby obce i odległe. Coś karze uciekać jak najdalej i to samo „coś” jednocześnie tak magnetyzująco przyciąga do siebie.

 

Recenzja perfum Aura Thierry Mugler

Recenzja perfum Aura Thierry Mugler

Więcej na temat perfum Aura Thierrego Muglera można usłyszeć w mojej recenzji na moim kanale Scent Stylist na YouTube