Jak zdobyć darmowe próbki kosmetyków i perfum?

skąd brać darmowe próbki kosmetyków i perfumPoniżej przedstawiam 5 sposobów na zdobycie darmowych próbek produktów kosmetycznych:

  1. Można napisać do konkretnej firmy maila z prośbą o próbki produktu, który nas interesuje. Mam tutaj na myśli głównie firmy zajmujące się produkcją kosmetyków pielęgnacyjnych. W mailu można opisać np. swój rodzaj cery, podać swój wiek, tak, aby próbki były jak najbardziej dopasowane do potrzeb.  Część firm na takie maile reaguje, a część nie. Kilka lat temu klienci takich maili byli traktowani zdecydowanie bardziej poważnie, teraz często takie maile są ignorowane z uwagi na nadużycia. Bardzo często trafiają się osoby, które wychodzą z założenia nie ważne co prześlą, ważne, żeby przesłali coś za darmo. Tzw. „żebractwo próbkowe” nie jest nigdy dobrze widziane.
  2. O próbki można po prostu poprosić w drogerii lub aptece. Każdy dobrze zaopatrzony punkt sprzedaży powinien mieć w swojej ofercie takie próbki. Jeśli chodzi o perfumerie sieciowe bezpłatnie można poprosić o próbkę w Sephorze, zarówno o próbkę kremów, podkładów, jak i perfum. Jeśli w perfumerii nie mają akurat gotowej próbki fabrycznej z odcieniem podkładu, który was interesuje, konsultantka może zrobić wam tzw. próbkę robioną. Czyli nakłada w mały pojemniczek lub woreczek strunowy trochę podkładu z testera. Podobnie sytuacja wygląda z próbkami perfum. Nie dokonując zakupu można poprosić o zrobienie jednej próbki dowolnie wybranego zapachu. I teraz konsultantka może spełnić naszą prośbę, ale nie musi. Kiedy np. w danym testerze zostało już niewiele perfum, zdarza się, że nasza prośba może spotkać się z odmową. Perfumerie sieciowe nie mogą sobie pozwalać na puste testery i jeśli akurat nie mają danego dnia kolejnego flakonu do wystawienia, to będą oszczędzać ten. Jeśli natomiast testerze jest trochę płynu, to uprzejma konsultantka powinna nam taka małą próbkę zrobić.
  3. Są specjalne blogi, portale internetowe i programy do których można się zapisać np. jako testerka i otrzymywać informacje o tym, gdzie i jakie próbki możemy w danym okresie otrzymać i co należy zrobić. Ale uwaga, zalecam ostrość, gdyż zdarzają firmy, które wyłudzają jedynie nasze dane osobowe, które później sprzedają dalej, a my żadnych próbek na oczy nie zobaczymy.
  4. Śledzić portale społecznościowe i profile danych marek kosmetycznych Bardzo często np. na Facebooku, na swoich fanpejdżach firmy organizują różne aukcje np. z wypełnianiem ankiet i w ramach podziękowania przesyłają próbki lub swoje mini produkty do przetestowania. Jest też dużo różnych konkursów. Tutaj też zwracam uwagę na to, by śledzić jedyne oficjalne strony marek.
  5. Aby dostać darmowe próbki – załóż bloga. Ten punkt traktuję nieco z „przymrożeniem oka”. Blogerki często pracują na zasadzie barterowej czyli otrzymują od firmy jakieś pakiety próbek lub produkty, a w zamian mają napisać opinię na blogu. Bardzo często firmy zaznaczają, że ma być to opinia jedynie pochlebna. Dlatego też współprace barterowe bardzo często są uznawana za stronnicze i mało profesjonalne, choć jest również sporo blogerek, które piszą naprawdę rzetelne i uczciwe opinie. Zdarza się, że takie blogi mogą tracić wiarygodność. Dlatego też warto się zastanowić, czy współpraca barterowa nie zaszkodzi blogowi i czy pasuje do formy jego prowadzenia.
The following two tabs change content below.
Sylwia Śmiałkowska
Ekspert wizerunku zapachowego i stylistka zapachowa.
Sylwia Śmiałkowska

Ostatnie wpisy Sylwia Śmiałkowska (zobacz wszystkie)

  • Agata

    Mi się to właśnie kojarzy z „żebractwem”, sama wśród znajomych mam osobę która bierze udział we wszystkich konkursach i udostępnia co popadnie na facebooku, byle tylko cokolwiek dostać. Wolę już nic nie dostać, niż być w taki sposób odbierana. Poza tym, ile to musi zajmować wolnego czasu :)

    • wiki

      Jak dla mnie to po prostu jest przetestowanie produktu za darmo a nie wydawanie czasami nawet 40zł na kosmetyk aby potem nie działał lub nie spełniał oczekiwań i został wyrzucony… :/